Dark Souls Wiki
Advertisement
Łoże Chaosu 1

Dziedzictwo Wiedźmy z Izalith

Demony są jedną z ras w uniwersum Dark Souls.

Historia[]

Kiedy Wiedźma z Izalith próbowała wykorzystać swoje moce do zastąpienia Pierwszego Płomienia, pierwotnego źródła życia i różnorodności, wywołała tylko niekontrolowaną falę złej energii znaną jako Płomień Chaosu. Płomień Chaosu, jako pokręcona imitacja Pierwszego Płomienia, nie był w stanie niczego stworzyć, a mógł jedynie wypaczać istniejące istoty, tym samym wypaczając całe życie: począwszy od Wiedźmy z Izalith i jej dzieci. Płomień Chaosu przekształcił swoje ofiary w potwory o zróżnicowanych cechach (jak np. Demon Capra, niemal humanoidalny stwór, nie licząc jego koziej czaszki i dwóch par krwistoczerwonych oczu) lub niepowiązane gatunki (sama Wiedźma z Izalith stała się Łożem Chaosu, istotą złożoną ze szkieletowego, bezgłowego tułowia, owadziego „rdzenia” i pary ognistych pnączy zbudowanych z wysuszonych gałęzi), a nawet nadał pozory życia nieożywionym materiom (tytanitowe demony).

Dark Souls[]

Większość demonów w Dark Souls wykazała się wystarczającą inteligencją, aby stworzyć własny sprzęt wykorzystując drewno ze starożytnego drzewa, tytanit i demoniczne kości. Żaden z demonów nigdy nie używał broni wykuwanej przez inne rasy. Pomimo bluźnierczych okoliczności ich narodzin i ohydnego wyglądu, demony miały pewnego rodzaju sojusz z samymi bogami. Nie wiadomo, czy istniała prawdziwa umowa zapieczętowana z powodu powszechnej nienawiści do nieumarłych (zarówno demony, jak i bogowie rodzą się z ognia, nawet jeśli na różne sposoby, podczas gdy ludzie są bardziej powiązani z Otchłanią przez samą Mroczną Duszę) lub jeśli tak, to był to tylko rozejm w imieniu Wiedźmy z Izalith (która, zanim stała się Łożem Chaosu, była jednym z Lordów obok Gwyna i Nito). Można dostrzec to porozumienie w różnych miejscach: nie tylko Azyl Nieumarłych, strzeżony przez Demona z Azylu i większego Demona Taurusa, ale nawet Anor Londo - miasto bogów - jest domem dla kruczych demonów (uwięzionych w Malowanym Świecie Ariamis, wraz ze wszystkim, co należy do ich patrona, bogini Velki) i dla skrzydlatych demonów. Te ostatnie mają za zadanie nie tylko transportować Wybranego Nieumarłego między Fortecą Sena i Anor Londo, ale także prawdopodobnie pomagały chronić miasto przed smokami, biorąc pod uwagę ich moce błyskawic podobne do tych zawartych we włóczniach srebrnych rycerzy. Logicznym, ale niepokojącym wyjaśnieniem unikalnego wyglądu (niezwykle bladego, chudego i zdolnego do manipulowania błyskawicą) i zamieszkania skrzydlatych demonów jest to, że kiedyś byli półbogami, jak srebrni rycerze.

Sugeruje się, że Strażnik Sanktuarium i gargulce są istotami powiązanymi z demonami. Nie zostali zrodzeni z Płomienia Chaosu, tylko zostali stworzeni magicznymi lub alchemicznymi metodami, ponieważ mają mieszane cechy, które mimo to wydają się wybrane do konkretnych celów (Gargulce Dzwonu, które chronią Dzwon Przebudzenia są w stanie ziać ogniem, podczas gdy Strażnik Sanktuarium z Oolacile i gargulce z miasta Anor Londo potrafią ziać błyskawicami). Demon Stonoga też nie został stworzony przez Płomień Chaosu, przynajmniej nie bezpośrednio: to pokraczna hybryda owada, psa i humanoida powstała przez przypadek, kiedy nieostrożne dziecko głupio upuściło magiczny pierścień na skalne podłoże w Izalith.

Nawet jeśli nie są oficjalnie nazywane „demonami”, istnieją trzy gatunki, które jednak należą do tej rasy: skalne pająki nie tylko mają zniekształcone ciało z pajęczymi odnóżami i skrzydłami muchy, ale także tuzin oczu (takich jak dolna część ciała Quelaag) i humanoidalne ramiona zakończone pięciopalczastymi dłońmi. Potrafią także ziać ogniem (element, którego obawiają się normalne potwory); Pożeracze chaosu mają jeszcze bardziej obcy wygląd, z sześcioma wyrostkami przyrośniętymi do tułowia, które działają jako broń, cylindrycznymi ciałami, przypominającymi w pewien sposób ukwiał z otwartą paszczę na górze oraz znajdującymi się wszędzie ludzko wyglądającymi oczami, które nigdy nie przestają się obracać i skanować otoczenie; Naścienny pasożyt to wyjątkowa istota, ale jego dziwny wygląd (osiem insektoidalnych nóg przymocowanych do śluzowatego, robaczego ciała, skupionych wokół małego pyska jak rozgwiazdy) i jego obecność w Blighttown sugeruje, że jest to jakiś demon.

Dark Souls II[]

Było wiadomo, że Płomień Chaosu, zwany Starym Chaosem, zrodził straszne istoty, z którymi walczyli Król Kości Słoniowej i jego rycerze Eleum Loyce. Nawet jeśli żaden z nich nie wrócił żywy, całkowity brak demonów podczas Epoki Ognia może oznaczać, że armia Króla zdołała zabić ich wszystkich, zanim uległa złemu Chaosowi. Istoty zwane „demonami” spotykane przez Nosiciela Klątwy nie miały oczywistego związku z chaosem, zamiast tego powstały, gdy potężne dusze zaczęły być ogarnięte zepsuciem: chciwy demon był kiedyś człowiekiem, który zaczął ulegać obżarstwu po tym jak Mytha złamała mu serce; Demon pieśni był potworem, który pragnął smaku ludzkiego ciała, a demon kuźni powstał, gdy żelazna konstrukcja pochłonęła duszę Żelaznego Króla. Trzy możliwe wyjątki to Żelazny Król (który stał się demonem, gdy coś poniżej jego królestwa, pośród „ognia, który powstał z ziemi”, opętało go), Lord Aldia (przez niezliczone eksperymenty odkrył niewypowiedzianą prawdę, stając się tym samym istotą ognia z wysuszonymi gałęziami podobnymi do Łoża Chaosu) i płomienne salamandry (dziwne płazie potwory o ognistych mocach). Gargulce nazywane są „kamiennymi posągami, które tajemniczo ożyły” co sugeruje, że pomimo ich zwierzęcego wyglądu, były niegdyś nieżywymi obiektami, tak jak tytanitowe demony.

Dark Souls III[]

W trzeciej odsłonie serii, Płomień Chaosu nie przetrwał, przez co demony stały się wymierającą rasą. Ruiny Izalith są zaśmiecone ogromnymi stosami zwłok demonów, z których większość należy do pomniejszych demonów Capra i demonów Taurusów, a tylko kilka ocalałych okazów wędruje bez celu po świecie, który nie ma dla nich miejsca: te istoty, zwane zbłąkanymi demonami, wyglądają jak ich przodkowie tylko powierzchownie, ponieważ ich ciała są mniejsze i zbudowane są głównie ze skały, drewna i lawy (podobnie jak Łoże Chaosu). Należy zauważyć, że skrzydlate demony, niższa rasa demonów, nie uległa jakkolwiek wpływowi zniknięcia Płomienia Chaosu i wciąż wypełniają swój obowiązek jako transport dla tych, którzy będą podążać za spuścizną Gwyna (udowadniając w ten sposób głęboki związek między ich krewnymi a bogami). Nocniaki to nowy rodzaj demona, który powstał, gdy bagna w Twierdzy Farrona ogarnęło spaczenie, które dotknęło jej ludzkich mieszkańców. Są pokracznymi kozami z pewnymi ptasimi cechami, a ich starsi odpowiednicy mają ciało i futro przypominające dawne smoki. Specjalna wzmianka dotyczy gargulców, które nie zrodziły się ani z Płomienia Chaosu, ani za pomocą magii, ale poprzez zbezczeszczony płomień: ta nienaturalna energia nie nadała ich kamiennym ciałom realistycznego, żywego wyglądu, czyniąc je bardziej podobnymi do demonicznych posągów, z niewyraźnie wyrzeźbionymi detalami, krótkimi szkieletowymi ogonami i skrzydłami podobnymi do naramienników, wystarczająco mocnymi, by działać jak tarcze, ale mimo to dającymi im możliwość latania (prawdopodobnie przez jakąś magię wplecioną w ich kamienne ciała); większość z nich jest bez głowy, ale najpotężniejsze posągi mają na sobie niepokojąco realistyczną, humanoidalną czaszkę.

Demony i człowieczeństwo[]

Wydaje się, że wadliwa natura Płomienia Chaosu stworzyła pewien rodzaj więzi między dwoma antagonistycznymi pojęciami: „światła” (energii manipulowanej przez bogów i sam Płomień) oraz „mroku” (każdy odłam człowieczeństwa i Otchłani). Po pierwsze, możliwe jest dostrzeżenie tego powiązania z broniami wzmocnionymi chaosem: te przedmioty są nasycone potężnym ogniem, ale ich moc skaluje się wraz z ilością człowieczeństwem, tak jak broń skażona Otchłanią. Innym znakiem tej dziwacznej dwoistości jest siostra Quelaag, demon znany jako Nadobna Pani. Jej współczująca próba heroicznego powstrzymania wielkiej katastrofy, wielkiej fali toksyn stworzonych przez nieposkromionego piromantę, doprowadziła ją do niezwykłego osłabienia, ślepoty i niemal katatonii: jedynie przekazywanie jej człowieczeństwa sprawia, że ​​odzyskuje trochę siły. Trzecią i być może najbardziej oczywistą wskazówką wypaczonej natury Chaosu są Demon Taurus i Demon Capra: te dwa gatunki mają humanoidalny wygląd, a więc prawdopodobnie były pochodzenia ludzkiego.

Advertisement